Sprawdź, jak nie wydać fortuny na wyprawkę dla dziecka

Co roku koniec wakacji, oznacza dla rodziców jednocześnie zwiększone wydatki. Kto nie zdążył wcześniej przygotować wyprawki szkolnej, musi zrobić to jak najszybciej. To oznacza konieczność przeznaczenia nawet kilkuset złotych na jedno dziecko.
 
Szkolna wyprawka - jak sfinansować jej zakup?Wyprawka szkolna to hasło, które wzbudza niepokój niejednego rodzica. Nic dziwnego, zakup podręczników, zeszytów, przyborów szkolnych i plecaków to niemały wydatek. Do tego dochodzi jeszcze czasami konieczność wyposażenia dziecka w nowe buty lub ubranie. W rezultacie może okazać się, że trzeba będzie przeznaczyć znaczne środki na przygotowanie pociech do nowego etapu edukacji. W 2017 roku rodzice wydadzą średnio 530 zł na jedno dziecko (źródło: Dziennik Bałtycki "Wyprawka szkolna 2017/2018: Czas kupić zeszyty, książki i plecaki. Zapłacimy... mniej").
 
Koniec sierpnia i początek września to okres, który generuje zwiększone obciążenie domowego budżetu. Wtedy trzeba znaleźć sposób na sfinansowanie wyprawki dla dziecka. Dwie trzecie rodzin przeznaczy na takie wydatki pieniądze z bieżących dochodów, jedna trzecia sięgnie po środki z programu 500+, 28% rodziców wykorzysta oszczędności, natomiast 2% będzie musiało zaciągnąć pożyczkę.
 
Program 500+ znacznie poprawił sytuację finansową wielu rodzin i ułatwił wydatki na szkolną wyprawkę. Nie wszyscy jednak mogą liczyć na rządowe pieniądze. Wtedy muszą szukać środków gdzie indziej. Pod koniec sierpnia często obserwujemy wzmożone zainteresowanie pożyczkami – mówi Country Coordinator Ferratum Bank Krzysztof Przybysz. – Wiele osób decyduje się na zaciągnięcie pożyczki na raty na rynku pozabankowym, ponieważ mogą takie zobowiązanie spłacać przez wiele miesięcy, nie nadwyrężając jednorazowo domowego budżetu. Dodatkowo, firmy pożyczkowe nie wymagają tak wielu dokumentów, jak banki i cała procedura przyznania pożyczki jest znacznie krótsza – dodaje Krzysztof Przybysz.

Podręczniki – będzie lżej, ale nie wszystkim!

W tym roku, w dobrej sytuacji są rodzice dzieci ze szkół podstawowych i z wygaszanych już gimnazjów. Dla tych uczniów rząd przygotował darmowe podręczniki. To oznacza, że rodzice wydadzą pieniądze jedynie na książkę do religii lub etyki. Niestety, takiego komfortu nie mają rodziny z dziećmi uczęszczającymi do szkół zawodowych i średnich. W tym przypadku rodzice sami poniosą koszty zakupu podręczników. Gdy sytuacja finansowa rodziny jest bardzo zła, rodzice mogą starać się o dofinansowanie do podręczników.
 
Poszukiwanie książek do szkoły najlepiej rozpocząć od sklepów internetowych i korzystać z porównywarek cen. W ten sposób najszybciej znajdziemy najkorzystniejszą ofertę online. Nie można także zapominać o tak popularnych portalach, jak serwisy aukcyjne. Gdy zdecydujemy się na zakup podręczników w sklepie stacjonarnym, najlepiej udać się w pierwszej kolejności do dużej sieci księgarni, w której z reguły książki dostępne są w niższych cenach. Jeśli jest taka możliwość, warto także poszukać podręczników na rynku wtórnym i odkupić je na przykład od uczniów, którzy przeszli do wyższej klasy.

Zeszyty, piórniki i inne wyposażenie ucznia

Dużym wyzwaniem może okazać się również zakup zeszytów, przyborów do pisania, kredek i plecaka. Producenci tego rodzaju artykułów szkolnych prześcigają się w pomysłach marketingowych. To sprawia, że takie elementy szkolnej wyprawki już dawno przestały być szare i nijakie, a często ozdabiają je bohaterowie ulubionych kreskówek czy filmów albo idole muzyczni. To automatycznie sprawia, że ceny takich produktów są wyższe ze względu na konieczność opłacenia licencji przez producenta. W tym przypadku należy wykazać się nie tylko asertywnością, lecz także rozsądkiem. Nie wszystkie przybory w plecaku naszego dziecka muszą być przecież z podobizną idola, bo taka panuje moda. Warto przynajmniej część rzeczy kupić bez tej marketingowej otoczki. Można pójść na kompromis z dzieckiem przy kilku najczęściej używanych przedmiotach (na przykład zeszyt, piórnik itp.) i nabyć je z podobizną idola, aby umilić obowiązki szkolne naszej pociechy.
 
Jeśli chcemy nieco zredukować wydatki na zeszyty i przybory szkolne, warto w pierwszej kolejności udać się do jednego z hipermarketów, które pod koniec wakacji często organizują promocje na szkolne wyprawki. Należy również zapoznać się z ofertą sklepów internetowych. Pamiętajmy jednak, że czasami opłaca się kupić jakiś produkt w wyższej cenie (np. plecak lub buty do szkoły), ale lepszej jakości. Wówczas istnieje duża szansa, że takie wyposażenie przetrzyma cały rok szkolny.

A co z pokojem dziecka?

Podręczniki, przybory szkolne i plecaki to jednak nie wszystko, co powinniśmy wziąć pod uwagę, przygotowując nasze dziecko do nowego roku szkolnego. Warto zwrócić uwagę na pokój naszej pociechy. Musimy zapewnić dziecku nie tylko odpowiednie warunki do nauki ale także do odpoczynku. W pierwszej kolejności trzeba sprawdzić, czy uczeń nie wyrósł z mebli, umieszczonych w jego pokoju, a szczególnie z biurka. Ważny jest również fotel, który będzie można bez trudu dostosowywać do wzrostu dziecka. Nieodpowiednie meble mogą wpłynąć negatywnie na kręgosłup młodego człowieka. Pokój dziecka powinien być również miłym, przytulnym miejscem, w którym chętnie się przebywa. Jeśli dawno nie odświeżaliśmy ścian, warto je pomalować i ozdobić według życzenia właściciela pokoju.
 
Rodzice doskonale wiedzą, że wydatki związane ze szkolną wyprawką to niekiedy duży wysiłek finansowy. Niestety, to często również początek wydatków w danym roku szkolnym. Już we wrześniu trzeba często opłacić składkę na komitet rodzicielski i ubezpieczenie ucznia, później pojawią się wydatki związane z wycieczkami szkolnymi i innymi wydarzeniami. To tylko potwierdza, że edukacja, nawet ta pozornie darmowa, kosztuje.